Cud rozgrzeszenia

ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
(J 20, 19 – 23)

W słowach Jezusa: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” znajdują się teologiczne podstawy sakramentu pokuty i pojednania. To m.in. ten cytat stoi u podstaw rozgrzeszenia, udzielanego przez kapłana.

Według słów Jezusa sakrament pokuty i pojednania dokonuje podwójnego cudu. Pierwszym jest nowe stworzenie. Odpuszczenie grzechów to nie pusty ryt lub zwykły gest. Dzięki słowom rozgrzeszenia wypowiadanym przez kapłana Duch Chrystusa stwarza nas na nowo, stwarza nas do nowego życia. Grzechu nie da się pogodzić z życiem Zmartwychwstałego. Pan przez usunięcie grzechu czyni nas nowym stworzeniem. Podkreśla to czynność Jezusa – tchnął na nich – która jest aluzją do stworzenia pierwszych ludzi w ogrodzie Eden: „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia” (Rdz 2, 7).

Drugim cudem sakramentu pokuty i pojednania jest wolność, jaką daje nam Duch Chrystusa. Opisując efekt odpuszczenia grzechów, Pan mówi: „Którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone. Którym zatrzymacie, będą zatrzymane”. Zatrzymanie grzechów wyraża się słowem krateo, oznaczającym pozostawanie w więzieniu. Każdy kto nie poddaje się działaniu Ducha Jezusa, pozostaje w klatce, więzieniu własnego grzechu.

pobrano z: stacja7.pl/jutro-niedziela